• To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

Energetyk-Elektronik

To była szkoła, to były czasy!

Zamawianie biuletynu

Włącz swój javascript, aby przesłać ten formularz

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
sroczynski_marian.jpg Nauczane przedmioty: fizyka
Wykształcenie: wyższe
Tytuł: magister
Lata pracy:
Ksywka: Sroka
Zdjęcie: Charakterystyka:
 b_150_100_16777215_00_images_nauczyciele_sroczynski_marian_1.jpg

 Dochodzący nauczyciel fizyki. Potrafił zachęcić młodzież do zgłębiania wiedzy. Zawsze pełen humoru, sypiący dowcipami. Współtworzył niepowtarzalną atmosferę słynnych "śniadań u Hankowej". Zorganizował pracownię fizyczną, a także wystawy przyrządów i doświadczeń, które przybliżały młodzieży i dorosłym tę trudną dziedzinę wiedzy.

Marian Sroczyński urodził się w 1915 r. w Poznaniu, jako czwarty z pięciu synów drukarza. Tuż po ukończeniu Uniwersytetu Poznańskiego został powołany do Szkoły Podchorążych. W czasie okupacji był nauczycielem tajnego nauczania w prowadzonej przez zakonnice szkole średniej w Jarosławiu. Tam ożenił się z Ireną Hoff, z którą miał pięcioro dzieci. W Bytomiu osiadł w 1945 roku i rozpoczął pracę w miejscowej oświacie. W naszej szkole uczył fizyki. Były dyrektor Technikum Budowlanego dla pracujących.

 

Więcej o nauczycielu:

8 września 2009 odszedł od nas nauczyciel fizyki, mgr Marian Sroczyński. Został pochowany na cmentarzu parafialnym przy ul. Kraszewskiego. Marian Sroczyński odszedł w wieku 94 lat. Wiele pokoleń bytomian wspomina go jako ciepłego, dobrego i niezwykle życzliwego nauczyciela fizyki i matematyki. Uczniowie nazywali go „Sroka”. Marian Sroczyński urodził się w 1915 r. w Poznaniu, jako czwarty z pięciu synów drukarza. Tuż po ukończeniu Uniwersytetu Poznańskiego został powołany do Szkoły Podchorążych. W czasie okupacji był nauczycielem tajnego nauczania w prowadzonej przez zakonnice szkole średniej w Jarosławiu. Tam ożenił się z Ireną Hoff, z którą miał pięcioro dzieci. W Bytomiu osiadł w 1945 roku i rozpoczął pracę w miejscowej oświacie. W naszej szkole uczył fizyki. Były dyrektor Technikum Budowlanego dla pracujących.
Co piszą uczniowie:
 
Jan Jendrzej 5a 1965 - Super Profesor! | | 12-09-2009

Bo niewątpliwie Profesor Sroczyński był takim.
To wspaniały pedagog i człowiek. Ktoś, kto uświadomił mi, że uczniów należy traktować z szacunkiem po to... by ten szacunek był obopólny!
Bo tylko rozumienie młodzieży jest drogą do tego, by ta młodzież obojętnie jaka jest, rozumiała swego profesora. Jak dziś widzę średniego wzrostu, korpulentnego, poruszającego się jak żywe srebro nauczyciela. Człowieka o ogromnej wiedzy i wspaniałych metodach i umiejętnościach przekazywania jej. Człowieka wymawiającego "r" szczególnie charakterystycznie. W nałożonych na nosie okularach i dużym temperamencie. Pracusia pędzącego w wielkim tempie, pomiędzy szkołami w których wykładał, ciągle zagonionego, ale kogoś, kto z uwagą patrzył na swych uczniów. Człowieka rozumiejącego i kochającego młodzież tak jak swą profesję, swe dzieci! Człowieka, który nigdy nie potraktował swego syna, a mego kolegę klasowego, inaczej jak nas wszystkich. Wspaniałego fachowca i pedagoga!

Panie Profesorze! Był Pan naprawę dobrym pedagogiem, wspaniałym człowiekiem. Emanowała zawsze od Pana dobroć i chęć wyprowadzenia nas, Pana uczniów, na ludzi. Dawał Pan nam wszystko, co najlepsze. Pana wspaniała wiedza i wyczucie, oraz znajomość naszej uczniowskiej psychiki była przez nas naprawdę doceniana. Odszedł od nas wspaniały pedagog, którego z rozrzewnieniem będę zawsze wspominał. A Jego dzieciom, Andrzejowi i Kice, oraz tym dalszym, których nie znam, oraz im najbliższym składam kondolencje. Mieliście wspaniałego ojca. Możecie z Niego być dumni!
Memento mori! Pamiętajmy, że wszystkich nas to czeka. Boże przyjmij Go do grona swego, bo to wspaniały człowiek!

Jan

Alojzy Marczok 4c 1959 - Czasu nie można cofnąć | 81.219.37.104 | 12-09-2009

Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci jednego z naszych nauczycieli. Niestety czasu nie można cofnąć. Jeśli chodzi o mojego nauczyciela fizyki, był nim prof. Sobejko (były dyr. Technikum Ekonomicznego przy Pl. Klasztornym)
Pozdrowienia dla całej Redakcji.

Alois

 
Raimund Pozimski 4d 1976 - Jesteśmy tylko gośćmi | 81.219.37.104 | 25-09-2009
Takie wiadomości, nie lubię, a jednak musimy się pogodzić z tym, że jesteśmy tylko gośćmi na naszej planecie.
Raimund
Miroslawa Kucharska-Lala - sympatyk - Wielki smutek ... | 81.219.37.104 | 13-09-2009
Wielki smutek mnie ogarnął na wieść o śmierci Pana Profesora Sroczyńskiego. Wraz z jego odejściem, odszedł ode mnie Bytom z moich dziecinnych wspomnień.
Mirosława
 
Cezary Smółko 5b 1962 - Wspaniały Człowiek i Pedagog | 81.219.37.104 | 12-09-2009
Z bólem i smutkiem przeczytałem tą wiadomość. To był naprawdę wspaniały Człowiek i Pedagog.
Jeżeli będziecie mogli przekazać w moim imieniu moje szczere kondolencje, to proszę zróbcie to, może na łamach witryny absolwentów.
Niestety nie dam rady zorganizować się i przyjechać w poniedziałek do Bytomia.
Serdecznie pozdrawiam.
Cezary Smółko
 
Jeżeli znasz więcej szczegółów dotyczących w/w nauczyciela, masz ciekawą historyjkę związaną z tą osobą, jakieś szczególne przeżycia lub sytuacje to napisz do nas!! Może masz jakieś fotografie lub inne materiały gdzie występuje w/w nauczyciel przyślij nam! Umieścimy to na tej stronie. Na pewno inni chętnie się z tym zapoznają. Przyczynisz się do uatrakcyjnienia "Naszej witryny" absolwentów Elektronika i Energetyka w Bytomiu.

Komentarze obsługiwane przez CComment