• To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

Energetyk-Elektronik

To była szkoła, to były czasy!

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
barow_jan_1.jpg Napisał: Barow Jan
barow_jan_2.jpg
Absolwent z roku: 1966 5b
Typ ukończonej szkoły: Technikum Energetyczne,
Technikum Radia i Telewizji
Aktualnie pracuje: 
Janek Barow 5b 1966 napisał:
Na wstępie witam i jednocześnie przepraszam, że tak długo nie nawiązałem kontaktu. Jestem prawie na co dzień w kontakcie z Ginterem Kleinem, który to ma stały kontakt z Panem. Ja pamiętam Pana(Krystian Czerny) z pracowni szkolnej - byliśmy wtedy młodzi i przystojni. No cóż, czas leci, ale przyjemnie jest odnowić znajomości i powspominać stare dzieje...
Ja mieszkam w USA ponad 35 lat, ale ciągle wspominam piękne czasy szkolne. Cieszę się, ze mogłem odnaleźć tylu kolegów i znajomych. Ja nadal pracuje na pełnych obrotach i nie jestem na rencie, przez co mam mniej czasu niż moi znajomi, którzy w większości są na rencie(emeryturze). Ginter przesłał mi zdjęcia ze spotkania klasowego(5a 1966) - są naprawdę ładne a dla ciekawości - to rozpoznałem bez trudu wszystkich. Ja mam rodziców w Polsce a dokładnie w Paczkowie(Woj. Opolskie). Mam obowiązki wobec rodziców i przyjeżdżam do Polski co najmniej raz na r
ok ale w tym roku nie byłem ponieważ mój młodszy syn się żenił. Ja ukończyłem także drugie technikum -radia i telewizji. Jak Pan zaglądnie do klas z 1972 roku to znajdzie Pan moje nazwisko. O ile pamiętam, to mój nauczyciel(wychowawca) nazywał się Bednarczyk, ale nie jestem pewny. Ta szkoła przydała mi się tutaj najbardziej, ponieważ na szkole komputerów było mi łatwiej i byłem najlepszy w klasie.
Na razie tyle Panie Czerny i do następnego e-mail.
PS czy jest OK jak będziemy się mianowali po imieniu?

Oczywiście, że jest OK.!!
Kilka dni później Janek pisze:
Byłem dzisiaj na rybach z moim synem. Co myślisz o tak
ich wymiarach:
 b_150_100_16777215_00_images_absolwenci_ciekawe_listy_barow_jan_barow_jan_1.jpg  Syn Janka Barowa z taaaaką rryyyybą
 b_150_100_16777215_00_images_absolwenci_ciekawe_listy_barow_jan_barow_jan_2.jpg  Nawet piesek nie może wyjść z podziwu!
 b_150_100_16777215_00_images_absolwenci_ciekawe_listy_barow_jan_barow_jan_3.jpg
 b_150_100_16777215_00_images_absolwenci_ciekawe_listy_barow_jan_barow_jan_4.jpg  Janek z synem ze swoimi "zdobyczami"
b_150_100_16777215_00_images_absolwenci_ciekawe_listy_barow_jan_barow_jan_5.jpg  Gdzie złowiłem te ryby? Otóż mieszkam 100 kilometrów od oceanu a łowiłem w zatoce Deleware.
b_150_100_16777215_00_images_absolwenci_ciekawe_listy_barow_jan_barow_jan_6.jpg Dwa dni później wyplynąłem z dwoma synami. Młodszy syn Marek złowił podobnie wielką rybę -50 funtów(22,68 kg), 52 cale długości(132 cm)
b_150_100_16777215_00_images_absolwenci_ciekawe_listy_barow_jan_barow_jan_7.jpg  
PS
Korespondencja z listopada 2008!
Barbara Sawicka-Zappa 5 b 1967 - Gratuluję!
Jasiu, złowić takie ryby w bliskości oceanu - to nie taka sztuka, ale wyciągnąć taką rybę z wody - to już jest coś. Gratuluję!
Barbara

Komentarze obsługiwane przez CComment