Jesteś tutaj: Strona Startowa
Wspomnienia nauczycieli i absolwentów
Wspomnienia Piotra Z. abs. 5a 1973
Wspomnienia nauczycieli i absolwentów
Wspomnienia Piotra Z. abs. 5a 1973
Do napisania paru słów zainspirował mnie ostatni artykuł naszego Admina pt. „Hosting, domena i inne”, w którym wyszczególnione zostały rosnące koszty utrzymania, prowadzenia i funkcjonowania strony internetowej Naszej Szkoły. Jednak przyczynkiem do mojego pisania jest druga część tego artykułu, w której Krystian zachęca do współtworzenia treści (np. ciekawe zdarzenia, przeżycia lub jakiś inny materiał) oraz do wysyłania zdjęć i filmików dotyczących naszej „Budy”.
Tak się złożyło, że parę dni temu otrzymałem kilka starych zdjęć od moich kolegów klasowych, Henryka Celeja i Jasia Wiśniowskiego. Zdjęcia nie były najlepszej jakości, ale Krystian Czerny poprosił, ażebym je wysłał. Ku mojemu zdumieniu, odesłał mi kilka tych zdjęć w zupełnie dobrej rozdzielczości! Okazało się, że Ten (nie obraź się Krystian) stary Wyga, zaprzągł do współpracy, wszędobylskie - w tej chwili - AI. Możemy dlatego opublikować teraz te zdjęcia na naszej Stronie. Po konsultacjach z Niemcami (tam mieszkają teraz moi wspomniani koledzy) opisaliśmy każdą osobę występującą na zdjęciu, na tyle, jak dalece pozwalała nasza pamięć i jakość zdjęcia. Pytajniki w opisie zastępują osobę niezidentyfikowaną lub jej imię, a to dotyczy zwłaszcza tych pięknych dziewczyn, bo w naszej klasie były „same chłopy”!
Są to zdjęcia z wycieczki naszej klasy w Karkonosze, z naszej praktyki zawodowej w bytomskiej Elektrowni Miechowice oraz kilka kolorowych slajdów.
Wycieczka w Karkonosze: Góry Stołowe, Kotlina Kłodzka
- klasa 1a, Technikum Energetyczne, VI. 1969 rok.

- I rząd: prof. Szymik Władysława, prof. Kopeć Bogusława, Słowiński Janusz, Bednarczyk Janusz,
- II rząd: Gruszka Tadeusz, Wiśniowski Jan, Jeziorek ?, Chruściel Andrzej, Grzybek ?, Gomoliński Andrzej, Polok Henryk,
- III rząd: Żebrowski Andrzej, Dobrzański Andrzej, Matonia Józef, Czernikarz Marian, Widera Andrzej, przewodnik PTTK, Przybysz Ryszard, Boczej Witold, Celej Henryk, Dziubany Hilary, Dziąsko Leszek, Jasny Marcin.
- I rząd: Gruszka Tadeusz, Przybysz Ryszard, Wiśniowski Jan,
- II rząd: Chałupa Marian, Żebrowski Andrzej, ? , Czernikarz Marian, Gomoliński Andrzej, Dziubany Hilary, Bednarczyk Janusz, Matonia Józef, Widera Andrzej, Dziąsko Leszek,
- III rząd: Dobrzański Andrzej, Celej Henryk, Boczej Witold, Chruściel Andrzej, Grzybek ?, Jasny Marcin.
- I rząd: Wiśniowski Jan, Jeziorek ?, Polok Henryk, Żebrowski Andrzej (w okularach),
- II rząd: Celej Henryk, Chruściel Andrzej, Grzybek ?, Czernikarz Marian, Dziubany Hilary, Dobrzański Andrzej, Olejnik Zygmunt.
Celej Henryk, Dziubany Hilary, Matonia Józef, Wiśniowski Jan, Dobrzański Andrzej.
Wiśniowski Jan, Dziubany Hilary, Olejnik Zygmunt, Celej Henryk.
Poniżej ciekawe wspomnienie Henryka Celeja z tej wycieczki:
” Te historyczne zdjęcia mówią same za siebie - wesoła, beztroska i pełna młodzieńczej fantazji atmosfera. Nocowaliśmy (dwie noce) w Żelaznie koło Kłodzka. W ostatnią noc wycieczki, tradycji stało się zadość: KTOŚ (???) zrealizował tak zwaną ZIELONĄ NOC. Ten KTOŚ posmarował twarze śpiących współtowarzyszy pastą do zębów - dwie osoby, a mianowicie Marcin Jasny i Józek Matonia, były minimalistycznie, wprost symbolicznie posmarowane. Heniek wydedukował (później się to potwierdziło), że właśnie Marcin i Józek byli sprawcami tego zabawnego figla! ”
Praktyka zawodowa w Elektrowni Miechowice
– klasa 3a, Techn. Energetyczne, 1971 rok.

Jasny Marcin, Celej Henryk, Dobrzański Andrzej, ? , Boczej Witold, Olejnik Zygmunt.
? , ? , Matonia Józef, Zając Piotr (w jasnej marynarce za Józkiem), Dobrzański Andrzej, ? , Wiśniowski Jan, ? .
Boczej Witold, Jasny Marcin, Olejnik Zygmunt, Dobrzański Andrzej.
Nowak Franciszek, Jasny Marcin, ? , Boczej Witold, Matonia Józef, Olejnik Zygmunt.
Celej Henryk, ? , Matonia Józef.
Wycieczka do Międzybrodzia Żywieckiego
– klasa 3a, Techn. Energetyczne, 1971 rok
- pływaliśmy kajakami po Jeziorze Międzybrodzkim.

Olejnik Zygmunt, Zalski Włodzimierz, Wiśniowski Jan, Bałaga Eugeniusz.
Inne zdjęcia (slajdy):
Klasa 4a, Techn. Energetyczne, 1972 rok.
Nasz klasowy amant, Jasiu Wiśniowski - wiedział, że naprzeciwko naszej szkoły były fajne dziewczyny, w tamtejszym Liceum Ekonomicznym.
Przed wejściem do naszej szkoły na Pl. Klasztornym: Pawełczyk Czesław, Malinowski Zbigniew, Nowak Franciszek, Matonia Józef, Surowiec Andrzej, Wiśniowski Jan, Bednarczyk Janusz, Jasny Marcin, Zając Piotr, Celej Henryk.
- I rząd: Jasny Marcin, Bednarczyk Janusz, Celej Henryk, Matonia Józef, Malinowski Zbigniew, Nowak Franciszek,
- II rząd: Pietrkiewicz Zbigniew, Zając Piotr, Surowiec Andrzej, Chałupa Marian, Gruszka Tadeusz, Pawełczyk Czesław.
Podobno obok auli naszej szkoły: Czernikarz Marian, Malinowski Zbigniew, Boczej Witold, Widera Andrzej, Bednarczyk Janusz, Gruszka Tadeusz.
Sojka ?, Olejnik Zygmunt, Boczej Witold, ? .
A tu, wychodzący z pokoju nauczycielskiego nasz kochany Wychowawca, Andrzej Liziniewicz - późniejszy z-ca Dyrektora Szkoły.
Chciałbym wspomnieć też przy tej okazji, o pewnym aspekcie, związanym z Elektrownią Miechowice. Heniek i ja, po zdaniu matury i ukończeniu naszej nauki, postanowiliśmy „zarobić sobie” na swoje pierwsze wakacje. Wybór padł oczywiście na naszą Elektrownię. Mieliśmy tu praktykę zawodową, poznaliśmy zakład, nas też rozpoznano, a poza tym – dzięki Szkole - uzyskaliśmy tytuł zawodowy: Elektroenergetyk! Bez problemu przyjęto nas na czas określony 1,5 miesiąca, który zadeklarowaliśmy (na marginesie – udało mi się zaliczyć ten czas do kapitału początkowego w naliczaniu emerytury w ZUS). Pod koniec naszej pracy dyrekcja elektrowni zaproponowała nam zatrudnienie na czas nieokreślony, na pełny etat. Schlebiało nam to, bo znaczyło, że doceniają nasz wkład i zaangażowanie.
Za pierwsze zarobione pieniądze pojechaliśmy pociągiem do Gdańska z naszym namiotem. Wyjeżdżamy rano - świetna pogoda, błękit nieba, ani jednej chmurki, słoneczko świeci i takiej samej pogody spodziewaliśmy się tam. Przyjechaliśmy późnym popołudniem, pomaszerowaliśmy w kierunku jakiegoś lasu, gdzie rozbiliśmy namiot. Pogoda nie była jeszcze taka zła, ale rano zaczęło padać i lało przez cały nasz pobyt, aż do ostatniego dnia, prawie 2 tygodnie. W dniu wyjazdu rano - świetna pogoda, błękit nieba, ani jednej chmurki, słoneczko świeci i takiej samej pogody spodziewaliśmy się… w Bytomiu – i tak było! A ja, w taki to sposób ‘wyleczyłem się’ z wyjazdów pod namiot. Nie żałowaliśmy jednak tego wyjazdu. Zachłysnęliśmy się wolnością, poruszaliśmy się gdzie tylko uznaliśmy, że chcemy być, byliśmy samowystarczalni. Przygody różne też były. Mieliśmy np. spotkanie z ówczesną władzą, czyli Milicją. „Koledzy milicjanci” (że tak powiem) czepiali się naszego ‘niezameldowania’. Po gorącej dyskusji sprawę udało się załatwić, chociaż nie obyło się bez małego mandatu.
Po powrocie z wakacji nasze drogi rozeszły się jednak. Okazało się, że Heniek uzyskał pracę w bytomskiej firmie Telmont (centrala w Warszawie), która zajmowała się montażem i uruchamianiem rumuńskich i francuskich central telefonicznych typu Pentacross i Pentaconta. Ja natomiast, postanowiłem zostać elektronikiem! [wydaje mi się teraz, że to może być materiał do wspomnień w kolejnym artykule].
Choć los zrządził, że każdy z nas poszedł swoją ścieżką i drogą - Heniek wyjechał do Niemiec (w końcu, nie tak daleko), a ja pozostałem tutaj - to do dzisiaj mam świetny kontakt, również osobisty - z Nim i jego żoną Teresą. Dzięki!
Piotr Zając
Va TE 1973
Szanowne Koleżanki i Koledzy!
Zachęcam do poszperania w starych albumach i plikach, może też znajdziecie jakieś zdjęcia lub pliki wideo ze swoich lat szkolnych, które można będzie opublikować. Wyślijcie je naszemu Adminowi, a On z pewnością wyciśnie ile się da, żeby umieścić je na Stronie naszej „Budy”.
Pozdrawiam
Piotr Z.
Komentarze obsługiwane przez CComment