• To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

Energetyk-Elektronik

To była szkoła, to były czasy!

Zamawianie biuletynu

Bieżące wiadomości

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

21 stycznia to nie tylko Dzień Babci. W roku 2017 dla nas 21 stycznia to przede wszystkim inne święto. W tym bowiem dniu swoje 75 urodziny obchodzi nasz Absolwent, wielce zasłużony Nauczyciel "Energetyka-Elektronika" i Klubowy Kolega w jednej osobie - Krystian Czerny.

 

 

Styczeń, w odróżnieniu od grudnia, z reguły nie jest miesiącem podsumowań, celebracji rocznic i jubileuszy. Z reguły. Ale oto przed nami wyjątek, który tę regułę potwierdza. W tych dniach nasz znakomity klubowy Kolega, Krystian Czerny, kończy 75 lat!

Na ostatnim spotkaniu gwiazdkowym, które do niedawna nosiło nazwę opłatkowego, pozwoliłem sobie nazwać Krystiana szkolnym i klubowym Dinozaurem. Właśnie tak, przez duże „D”. Myślę jednak, że słuszniejszym byłoby dla niego miano Superdinozaura, ponieważ – wedle churchillowskiego aforyzmu - niewielu jest takich, którym „tak wielu zawdzięcza tak wiele”. Nie tylko nasz klub, ale także, a może przede wszystkim, cała społeczność „Energetyka-Elektronika”, którą łączy ta oto witryna, ma wobec niego wielki, a nie spłacony, dług wdzięczności. Zbyt duże słowa? No to spróbujmy sobie odpowiedzieć, jakby wyglądało i jedno, i drugie – bez Niego.

 

Według Wielkiej Księgi Imion …Krystian jest mężczyzną przedsiębiorczym o niebanalnej inteligencji syntetycznej. Zawsze wie, czego chce i nie przejmuje się opinią innych, nawet gdy błądzi. Dobrze czuje się we własnej skórze i nie ma czego żałować. Jest błyskotliwy, staranny oraz skrupulatny. Nie zależy mu jednak na spektakularnych sukcesach i karierze. W kontaktach z ludźmi stawia na szczerość oraz uczciwość.

 

Raczej trudno nazwać go człowiekiem słowa, choć nie jest też zupełnym milczkiem. Przede wszystkim jednak był i jest człowiekiem czynu, zwolennikiem pozytywistycznej „pracy u podstaw”. Zgodnie z nakreśloną wyżej charakterystyką, nie ma, i nigdy nie miał, tzw. „parcia na szkło”, co w połączeniu z pierwszą z wymienionych cech sprawiło, że jakoś omijały go wyróżnienia i splendory, na które z całą pewnością w pełni sobie zasłużył. Najwyższy przeto czas, aby „Krystianowi oddać co Krystianowe”.

 

Nie należy do najstarszych naszych absolwentów, ani członków KEAiS, ale jest jednym z rekordzistów, jeśli chodzi o okres związania się ze szkołą i klubem, przy uwzględnieniu wieku.

Swoją przygodę z „Energetykiem-Elektronikiem” zaczął już we wrześniu roku 1956. Maturę zdał, jako uczeń klasy Va, pięć lat później, po czym pozostał w murach naszej szkoły, jako nauczyciel zawodu. Na swym posterunku trwał dzielnie i nieprzerwanie przez 44 (sic!) lata, do roku 2005. W międzyczasie ukończył Politechnikę Śląską, a niejako „po drodze” prowadził kółka zainteresowań dla uczniów, z racji swych pasji filmowo-fotograficznych.

 

Już choćby te fakty wzbudzają szacunek, nie stanowią jednak wyłącznego powodu do chwały naszego Jubilata. W roku 1996 Krystian został członkiem Klubu Emerytów i Sympatyków, przemianowanego potem na Klub Emerytów, Absolwentów i Sympatyków „Energetyk-Elektronik”. Od tego czasu po dzień dzisiejszy jest jednym z jego filarów i zaryzykowałbym twierdzenie – filarów najbardziej nośnych. Praktycznie nie zdarzyło się, aby jakakolwiek impreza klubowa nie została przezeń udokumentowana bądź filmowo, bądź fotograficznie, co było, jest – i mam nadzieję, że będzie – wykorzystywane przy najróżniejszych okazjach -  rocznicowych i nierocznicowych.

Nie można pominąć przy tym najrozmaitszych Jego inicjatyw, jak choćby kompaktowe wydania ilustrujące rocznice Naszej Szkoły i Klubu EAiS, a także projekt i wykonanie specjalnego pamiątkowego kalendarza „Nasza Witryna 2016”, zawierającego zdjęcia dyrektorów i najpopularniejszych nauczycieli „Energetyka-Elektronika”. Jeśli coś pominąłem, serdecznie proszę o wybaczenie.

Pora w końcu na wisienkę na torcie. Z okazji 50-lecia Naszej Szkoły to właśnie Krystian, we współpracy z Witoldem Dudą (Vb 1978), zainicjował powstanie Witryny Absolwentów, którą zwykliśmy nazywać „Naszą Witryną”, będącej kontynuatorką wcześniejszych działań w tej materii. Nie będąc informatykiem, poniekąd „przebranżowił się”, a w zasadzie zyskał nową specjalność, i jako administrator stoi na jej czele nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. Po drodze przeżywaliśmy różne meandry i zawirowania, ale najistotniejsze jest to, że witryna funkcjonuje nadal i spełnia nader ważką funkcję łączenia absolwentów, nauczycieli i sympatyków „Energetyka-Elektronika” w czasie i przestrzeni.

 

Tak więc, Panie i Panowie – czapki z głów! Dostojnemu Jubilatowi w dniu Jego święta składamy najszczersze życzenia dalszych lat aktywności w co najmniej takim zdrowiu i formie, jaką cieszy się obecnie. Plurimos annos, Krystianie!

 

 

"75" KRYSTIANA CZERNEGO

 

Braci szkolna i klubowa ma kochana!

Posłuchajcie i dołączcie do peana,

Który o Krystianie śpiewać dziś mam chęć,

Bo lat właśnie kończy siedemdziesiąt pięć!

 

 Kiedy wkroczył dawno temu w szkoły mury,

Zrazu myślał że to tylko do matury,

Zweryfikowało życie wszak ten plan:

I opuścił szkołę jako starszy pan.

 

Bo pracowni elektrycznej dzierżył stery,

Nieprzerwanie przez czterdzieści lat i cztery,

Absolwenci - zróbcie sobie mały test:

Ilu z Was wychowankami Jego jest?

 

Oprócz tego lgnęła doń młódź zasłuchana,

Którą w fotografiki wciągał arkana,

Bowiem mając do tej sztuki duży dryg,

Umiał wpoić innym jej zasady w mig.

 

Fan podróży, w których sterem i traperem,

Europę zwiedził całą swym kamperem,

Nie od rzeczy także będzie wspomnieć tu,

Że i fiordy ponoć z ręki jadły mu!

 

Jeśli zaś o cechach charakteru mowa,

Nasz Jubilat raczej jest oszczędny w słowach,

Bo od zawsze mu przyświecał kanon tyn:

"Słowo uczy, lecz pociąga zawsze czyn!"

 

Lat dwadzieścia przeszło temu rzekł: „To lubię”,

Z przyjaciółmi zaczął się spotykać w Klubie,

Gdzie wraz z żoną działa prężnie po dziś dzień

I autorem jest migawki setek mgnień.

 

 W komputery poszedł, choć siwiały skronie,

Dzięki niemu „Elektronik” jest na stronie,

W której każdy, jeśli chce, to znajdzie w mig

Garstkę wspomnień oraz współczesności łyk.

 

 Chociaż zasług rozmaitych ma bez liku,

Nigdy nie pchał się, by stawać na świeczniku,

Robi swoje, żeby było na co wyjść:

„Przyjdzie, jeśli rzeczywiście ma co przyjść!”

 

Jedność czasu i przestrzeni w tej witrynie,

Której Krystian jako admin w świecie słynie,

Niech nam dziś do Niego dźwiga uczuć rtęć,

Życzmy nowych lat Mu siedemdziesiąt pięć!

 

By Mu zdrowie i kondycja były dane,

Przyszłe lata - niby na szkle malowane,

Czego tylko pragnie w życiu to ma mieć,

No i żeby Mu się nadal chciało chcieć!

 

Niech więc z hukiem strzeli korek od szampana,

Czcijmy wspólnie Jubileusz dziś Krystiana:

Pora by urodzinowy toast wznieść:

„Niechże spełni się tych życzeń pełna treść!”

 

 

 

Zespół Redakcyjny Naszej Witryny

 

Komentarze obsługiwane przez CComment