• To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

  • To była szkoła, to były czasy!

Energetyk-Elektronik

To była szkoła, to były czasy!

Znajdź na naszej witrynie

Gościmy

Odwiedza nas 70 gości oraz 0 użytkowników.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

internet 04Prezentowane wspomnienia zostały napisane i przesłane autorom Monografii Naszej Szkoły wydanej z okazji 50-lecia naszej szkoły, a więc 18 lat temu.

DO ZSEE - Liceum Zawodowego, zacząłem uczęszczać w roku 1975 a maturę zdałem w 1979 roku. Chodziłem do klasy IV d, moją wychowawczynią była pani Bogumiła Kopeć. Pracowni elektrycznej nie mieliśmy. Jak nam powiedziano, objęła nas reforma szkolnictwa i byliśmy pierwszym rocznikiem z nowym programem nauczania (bez pracowni). 

Tyle sobie przypominam. Pan Lisiecki też krytykował ten stan i często mówił: „Co to za elektryk, który ma problemy z omomierzem". On i Pan Grzybek starali się nam to „skompensować" poprzez dodatkowe informacje. Byliśmy chyba szczególnym rocznikiem. Zajęcia z fizyki mieliśmy z p. Ryszardem Białoskórskim „Pontonem". Koledzy opowiadali, że kiedyś doszło do tego, że jedna z matek chciała rozmawiać z panem... Pontonem. Akurat trafiła właśnie na Białoskórskiego, który z humorem odpowiedział, że uczniowie go tak nazywają, więc chyba o niego chodzi. Zdawałem u niego maturę z fizyki. W każdym razie najważniejsze, że wszyscy nauczyciele byli przez młodzież bardzo lubiani. Atmosfera szkolna była niepowtarzalna.
Proszę moich byłych nauczycieli - o ile to możliwe - serdecznie ode mnie pozdrowić.

Krzysztof Ceglarek abs. IVd 1975

 

Komentarze obsługiwane przez CComment